Urząd Gminy Milówka
http://milowka.pl/kultura/obyczaje.html
Drukuj grafikę : tak / nie

Obyczaje w Milówce

Tak kiedyś ludzie na naszym terenie, a więc także i w Milówce, wyprowadzali krowy na pastwisko. Jest to stary obyczaj i już raczej nie praktykowany, ale jeszcze pamiętany przez starszych mieszkańców naszej wsi. Jednak w naszym regionie było więcej takich zwyczajów, jednak niestety żaden z nich nie jest już praktykowany. Dlatego też chcielibyśmy spróbować choć trochę przybliżyć dzisiejszym, zagonionym przedstawicielom rolnictwa, jak się to kiedyś robiło.

Przysłowia ludowe

Z pracami na roli związane były nie tylko zwyczaje, ale także przysłowia, które czasem jeszcze są używane. Przysłowia były wielką mądrością ludu, gdyż potrafiono dzięki nim przepowiadać pogodę. Oparte one były na długoletnich obserwacjach przyrody i zjawisk w niej zachodzących. Przekazywane są one z pokolenia na pokolenie, i jak do tego czasu, prawie zawsze potwierdzane przez naturę.

Dla przykładu podajemy kilka przysłów:

Powiadają także ludzie, że gdy w dzień św. piotra i Pawła jest burza, to grzyby 'uciekają do ziemi', czyli będzie rok bez grzybów. Zaś po tym, jakie były święta Wielkanocne ludzie wnioskują, jaki będzie cały rok: jest ładna pogoda - rok dobry, jeśli pochmurno, pada deszcz - rok zły.

W ten sposób ludzie na wsi radzili sobie bez radiowych i telewizyjnych prognoz. Dzisiaj tylko starsi posługują się tymi przysłowiami i nawet dosyć często właśnie ta pogoda jest lepsza niż telewizyjna.